Lokowanie produktu w grach stało się jednym z najciekawszych narzędzi budowania rozpoznawalności marki w attention economy. W przeciwieństwie do reklamy display czy przerywników video, product placement w grach komputerowych działa w środowisku pełnej koncentracji użytkownika. Gracz nie ogląda - on uczestniczy. A to kluczowa różnica, która sprawia, że placement nie tylko jest widziany, ale również zapamiętywany.
W tym artykule skupiamy się na product placement jako osobnej kategorii in-game marketingu: jak ewoluował, jak działa, jakie modele integracji mają największy wpływ na percepcję marki oraz kiedy w ogóle nie warto go stosować.
Product placement w grach - czym różni się od klasycznej reklamy in-game?
Choć wiele osób używa tych pojęć zamiennie, product placement to zupełnie inny mechanizm niż reklama w grach.
Reklama in-game (np. billboardy, dynamiczne formaty, banery) funkcjonuje obok rozgrywki. Product placement w grach funkcjonuje w rozgrywce - jest osadzony w świecie gry, narracji lub mechanikach. Najprościej ująć to tak - jeśli reklama jest widoczna, product placement jest integralny.
Dla marek oznacza to coś ważnego - placement nie może być przypadkowym wstawieniem elementu brandu. Musi współgrać ze światem gry, estetyką, tempem i kontekstem. Dlatego właśnie mówimy, że product placement nie jest ekspozycją - jest kontrybucją.

Ewolucja lokowania produktu w grach komputerowych: od billboardów do diegetycznych światów
Pierwsze przypadki placementu w grach przypominały reklamy outdoorowe - logotypy na torach wyścigowych, branding na koszulkach sportowców, plakaty w open-worldach. Jednak świat gier od 2015 roku przeszedł kilka dużych zmian:
- wzrost popularności gier live service,
- coraz większy realizm światów,
- rozwój narracji i systemów questów,
- ekspansja UGC (Roblox, Fortnite Creator),
- nowe pokolenia graczy oczekujące od marek autentyczności.
To otworzyło drogę do placementu, który jest:
- interaktywny,
- narracyjny,
- mechaniczny,
- oparty o wybory gracza.
Dziś lokowanie produktu w grach nie kończy się na widocznym logo. Może być częścią historii, przedmiotem, questem albo elementem workflow postaci. Brand staje się współtwórcą doświadczenia.
Modele product placement w grach: narracyjny, interaktywny, mechaniczny i środowiskowy
Product placement w grach komputerowych można podzielić na cztery główne typy. Każdy z nich osiąga inny cel i wymaga innego podejścia.
1. Placement narracyjny (diegetyczny)
Marka pojawia się w świecie gry jako część historii. Przykłady:
- telefon marki X jako urządzenie fabularne wykorzystywane przez postać,- kosmetyk, którego używa bohaterka w cutscence,- restauracja, w której odbywa się ważna scena.
Ten placement działa, bo gracz uczestniczy w emocjach postaci. Jeśli produkt jest częścią opowieści, zakotwicza się w pamięci behawioralnej, a nie tylko wizualnej.
2. Placement środowiskowy (environmental)
Najbliższy tradycyjnemu rozumieniu placementu, ale wciąż osadzony diegetycznie - produkty są elementem świata gry.
- realne marki samochodów w grach wyścigowych,- autentyczne modele sprzętu w symulatorach,- markowe elementy wyposażenia w grach typu life-sim.
Kluczem jest naturalność. Gracz musi uznać, że dany produkt naprawdę mógłby w tym świecie istnieć.
3. Placement interaktywny
Produkt pojawia się w formie przedmiotu, którym gracz może manipulować.
- markowa kamera używana do wykonywania zdjęć w grze,- urządzenia RTV/AGD zwiększające statystyki w symulatorach,- napoje energetyczne regenerujące energię.
To format, który działa najlepiej, bo produkt spełnia funkcję - a funkcja to najwyższa forma immersji.
4. Placement mechaniczny (wpływający na gameplay)
Najbardziej zaawansowany model, rzadko stosowany, ale wyjątkowo skuteczny.
Przykłady:
- marka jako „perk” lub bonus dający bohaterowi określoną przewagę,- produkt odblokowujący nowe możliwości sterowania,- item, który zmienia strategię lub tempo gry.
To format dla marek, które chcą być kojarzone z efektywnością i realnym wpływem.

Dlaczego product placement w grach działa? Mechanizmy psychologii uwagi i immersji
Skuteczność product placementu w grach wynika z tego, że marka nie funkcjonuje obok treści, lecz staje się częścią świata, w którym gracz jest całkowicie zanurzony. Gry tworzą środowisko aktywnej uwagi: gracz nie przewija, nie ogląda „w tle”, tylko uczestniczy. W takim stanie mózg inaczej przetwarza bodźce - szczególnie te, które naturalnie wpisują się w logikę świata.
Kiedy produkt pojawia się w sposób diegetyczny, czyli zgodny z realiami gry, odbiorca traktuje go jak element otoczenia, a nie reklamę. Jeśli dodatkowo gracz może go użyć, podjąć decyzję z nim związaną lub zobaczyć jego wpływ na rozgrywkę, powstaje ślad pamięciowy znacznie silniejszy niż w pasywnych mediach. Dochodzi do tego efekt immersji: w stanie skupienia i flow nawet subtelne elementy otoczenia są lepiej zapamiętywane.
Dlatego product placement w grach działa nie dzięki widoczności, lecz dzięki temu, że jest naturalną częścią doświadczenia.
Jak wygląda proces lokowania produktu? Współpraca marek z twórcami gier
To jedna z najbardziej niedocenianych części procesu. W praktyce współpraca wygląda inaczej niż przy klasycznej kampanii digital.
1. Gra to zamknięty ekosystem
Twórcy nie mogą dowolnie wstawić brandu, jeśli nie pasuje do:
- lore,- narracji,- silnika gry,- stylu graficznego.
2. Wymagana jest deweloperska produkcja assetów
Modele 3D, animacje, integracja logiki - to normalny pipeline, który wymaga czasu i budżetu.
3. Marki muszą dostosować się do języka świata
Największym błędem jest próba wstawienia produktu „jeden do jednego” z realnego świata.
Gry rządzą się swoimi prawami. Trzeba uszanować:
- estetykę,- mechanikę,- tempo,- styl.
Twórcy gier odrzucają placement, który zaburza immersję.
Lokowanie produktu w grach premium vs free-to-play - dwie logiki biznesowe
Choć product placement w grach komputerowych często omawia się jako jedną kategorię, jego realne możliwości zależą przede wszystkim od modelu biznesowego samej gry. Inaczej wygląda integracja w tytułach premium, które stawiają na zamkniętą narrację i pełną kontrolę twórców nad światem, a inaczej w grach free-to-play, rozwijanych sezonowo i opartych na systemach live service.
To przekłada się na zupełnie odmienne oczekiwania, poziom elastyczności i rodzaj integracji, które marka może zaproponować.
Jak mierzyć efektywność product placementu w grach komputerowych?
W przeciwieństwie do reklam tradycyjnych, tutaj liczą się:
- jakość uwagi, - osadzenie marki w kontekście, - emocje związane z interakcją, - współczynnik powrotu graczy do itemu/obiektu, - zrozumienie funkcji produktu w narracji.
Najważniejsze metryki, które możesz zastosować:
- brand lift (preferencja / recall),
- czas widoczności w kontekście (a nie sumaryczny),
- częstotliwość interakcji z produktem,
- wpływ na zachowanie gracza (np. wybór itemu),
- analiza UGC inspirowanego placementem.
Alternatywa dla klasycznego placementu: natywne mikro-placementy w livestreamingu
Jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów wejścia marki do świata gier bez potrzeby ingerencji w samą produkcję jest wykorzystanie natywnych mikro-placementów w livestreamingu.
To obecność osadzona nie w kodzie gry, lecz w kulturze jej odbioru - w emocjach graczy, ich reakcji na wydarzenia i interakcji ze streamerem. Dzięki technologii inStreamly marka pojawia się dokładnie wtedy, kiedy ma to znaczenie, co sprawia, że przekaz nie przerywa rozgrywki, lecz płynnie dopasowuje się do kontekstu.
W praktyce oznacza to wykorzystanie mechanizmów takich jak:
– Gameplay Reaction Feature - kreacja reaguje na konkretne akcje w grze,– Voice Recognition Feature - animacja pojawia się po wypowiedzeniu określonych słów,– Dynamic Copy Feature - treści zmieniają się w czasie rzeczywistym.
Tego typu mikro-placementy są szybszą i bardziej elastyczną alternatywą dla klasycznego product placementu w grach, bo nie wymagają produkcji assetów 3D ani współpracy z deweloperami - a jednocześnie pozwalają marce naturalnie wpisać się w doświadczenie odbiorców.
Podsumowanie
Product placement w grach różni się od reklamy in-game tym, że nie tylko pokazuje markę, ale wmontowuje ją w świat gry, narrację lub interakcje. Dlatego działa tak dobrze: korzysta z mechanizmów zanurzenia, koncentracji i agency gracza.
To jednak format wymagający: wymusza zgodność estetyczną, sens narracyjny i realną funkcję. Gdy jest zrobiony dobrze - buduje pamięć i preferencję marki znacznie silniej niż tradycyjne media.
Jednocześnie klasyczny placement nie jest jedyną drogą. Mikro-placementy kontekstowe na streamach pozwalają markom wejść w kulturę gamingu bez ingerencji w kod gry, co często daje szybsze i bardziej skalowalne efekty.
W świecie attention economy wygrywa nie ten, kto „jest widoczny”, ale ten, kto wnosi wartość w odpowiednim kontekście.





